(no subject)
I can't sleep. And couldn't sleep for *almost* the whole night. So I did something that should be done long time ago.
Some notes will, some won't. But most of them...
I can't sleep. And couldn't sleep for *almost* the whole night. So I did something that should be done long time ago.
Some notes will, some won't. But most of them...
Hi, I'm Katchan and I'm twelve, I mean sixteen, err, twenty six.
D. wspina sie na szczyty elokwencji.
Ja1 21:02:39
i zazczywaj jednak są w słowniku literki
tak. są.
Święta, huh? No to wszystkim:
I czego tylko chcecie, by się spełniło.

I needed translated Raphael lyrics, few months ago *or maybe year?* I found some but didn't save. So, of course the best source is a fansite.
I couldn't find even one site which would be recently updated. English sites are mostly dead. If they aren't, you can find there few photos, incomplete profiles and that's all. The biggest site, "Promise" died too.
It made me sad, really sad. If you make a fansite about only one group it means you truly love it. Love disappears? Ok, if so, why stop hosting it? It's like throwing away memories and time spent on doing it. Sad, sad thing.
I want to know why Yukito's nickname is: "Pretty hip".
I miss him. Much.
( Watching Takui makes me feel better, so I watched )


Fatima's "Dolly Maazu" ate my brain.

( Home made... )

...po-koncertowym. Pojechałam na rice i dostałam dokładnie to, co chciałam. Nie wiem, co napisać.
Samym pojawieniem się wywołali u mnie silne reakcji pt.: ból brzucha i problemy z oddychaniem. Gdy zaczęli grać tylko to się pogłębiło i do tego doszły łzy, które trzeba było szybko wycierać, żeby nie przeszkadzały. Teoretycznie wiedziałam, co Yuki potrafi, koncerty Raphael'a, czy rice widziałam. Ale na żywo... To się nazywa instrument w gardle. I to się nazywa muzyka. Nadal posługuję się pojedyńczymi słowam. Niby było za krótko, bo było, ale z drugiej strony było tak świetnie, że niczego nie brakowało.
Takie dziwne uczucie.. Marzy się o spotkaniu kogoś, tak długo, długo. I nagle się spotyka (ok, 2/3 tych osób) te osoby. Dziwne uczucie, bardzo dziwne. Szczęście, ale nie tylko.. trochę smutku? Płakać się chce.
Co do GM, to... no, Shi-no śpiewał lepiej, muzyka fajna, ale po rice.. Ciężko się zachwycać GM, gdy usłyszało się rice. No, złapałam różyczkę perkusistki. I Shi-no się cieszył, że pamiętałam taniec (nie, żeby trudny był, ne...). Perkusistka o mało się nie popłakała, gdy jej bębenek pękł.XD
Aaaa. Tak.
~Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego taki wielki pisk się uczynił, gdy Shi-no rozdawał przypinki? Ludzie rzucili się na jedną, powywracali.. to było śmieszne. Chyba, że to byli ogromni fani GM. Hmm?
~Powinnam zostać oficjalnym shockerem jrockerówXD Miny i odgłosy, Hiro i Yuki'ego, gdy dałam im do podpisania płytkę Raphael'a (jeszcze kiedyś dorwę Yukito!), są niepodrabialne i niezapominalne.
Tylko smutne było to, że oglądając książeczkę Yuki pominął zdjęcie Kazuki'ego.
Hn, brak mi słów. Po prostu.
Hiro: 
Yuki: